Rzecz nienależącą do dłużnika podatkowego, a zajętą przez urząd skarbowy, może odzyskać tylko właściciel. Musi złożyć wniosek o wyłączenie jej spod egzekucji. Żądanie wniesione po sprzedaży rzeczy nie zostanie rozpatrzone, a właścicielowi pozostaje dochodzić od dłużnika odszkodowania za poniesioną stratę.
Urząd skarbowy, prowadząc postępowanie egzekucyjne, ma prawo zająć ruchomości należące do dłużnika, np. samochód, komputer, maszyny. Zajęciu podlegają wszystkie rzeczy dłużnika znajdujące się zarówno w jego władaniu, jak i we władaniu innej osoby, jeżeli nie zostały wyłączone spod egzekucji lub od niej zwolnione.
Zajęcia dokonuje pracownik organu egzekucyjnego (poborca skarbowy) poprzez wpisanie ruchomości do protokołu zajęcia i jego podpisanie. W protokole zamieszcza opis każdej zajętej rzeczy, a jeżeli jest to możliwe, oznacza jej wartość szacunkową. Wyceny kosztowności oraz ruchomości o wartości historycznej, naukowej lub artystycznej dokonuje biegły skarbowy.
Poborca skarbowy nie ma prawa zająć rzeczy nienależącej do dłużnika. Zdarzają się jednak nieporozumienia i pomyłki. Poborca skarbowy nie jest ani zobligowany, ani uprawniony do badania, czy dłużnik ma tytuł prawny do rzeczy, którą dysponuje. Uzyskanie informacji, że ruchomość należy do kogoś innego, nie zwalnia z dokonania zajęcia. Poborca skarbowy nie rozstrzyga kwestii własnościowych. Należy to do kompetencji organu egzekucyjnego (por. wyrok NSA z dnia 6 czerwca 2019 r., sygn. akt II FSK 2198/17). Niesłusznie zajętej rzeczy nie odzyska dłużnik. Interweniować musi prawowity właściciel (ale dłużnik powinien poinformować go o całym zdarzeniu). Sposobem na odzyskanie swojej własności jest złożenie wniosku o wyłączenie rzeczy spod egzekucji. Przewiduje to art. 38 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.
Wniosek o wyłączenie rzeczy spod egzekucji wnosi się do urzędu skarbowego prowadzącego postępowanie egzekucyjne.
Konieczne jest przedstawienie lub powołanie dowodów potwierdzających zasadność żądania, np. faktury zakupu, umowy darowizny, postanowienia sądowego o stwierdzeniu nabycia spadku. Wniosek trzeba złożyć w ciągu 14 dni od dnia uzyskania wiadomości o czynności egzekucyjnej skierowanej do rzeczy (a nie od dnia dokonania tej czynności). Nie można go jednak zgłosić, jeżeli rzecz została już sprzedana, np. w drodze licytacji publicznej (patrz ramka). Sprzedaż zamyka właścicielowi drogę ochrony jego praw przed organem egzekucyjnym. W takiej sytuacji pozostaje mu dochodzić w trybie cywilnym odszkodowania od dłużnika za wyrządzoną szkodę. Roszczenie odszkodowawcze przedawnia się z upływem 3 lat od dnia, w którym właściciel dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł dowiedzieć się o utracie rzeczy i o osobie obowiązanej do naprawienia szkody, nie później jednak niż z upływem 10 lat od dnia, w którym doszło do sprzedaży egzekucyjnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2020 r., sygn. akt III CSK 127/18).
Urząd skarbowy powinien rozpoznać żądanie wyłączenia rzeczy spod egzekucji i wydać postanowienie w ciągu 14 dni od dnia złożenia wniosku. Termin ten może być przedłużony o dalsze 14 dni, jeżeli w tym czasie zbadanie dowodów nie było możliwe. Na postanowienie odmawiające wyłączenia zajętej rzeczy spod egzekucji przysługuje zażalenie. Jeżeli nie przyniesie to zmiany stanowiska organów podatkowych, pozostaje dochodzić słuszności swoich racji w postępowaniu cywilnym. Na ostateczne postanowienie w sprawie odmowy wyłączenia rzeczy spod egzekucji nie można bowiem złożyć skargi do sądu administracyjnego. Osobie, której żądanie nie zostało uwzględnione, przysługuje natomiast prawo żądania zwolnienia ruchomości od egzekucji administracyjnej w trybie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego.
Sporna rzecz nie może być sprzedana do momentu wyjaśnienia sprawy. Wynika to z art. 41 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.
Sprzedaży nie wolno przeprowadzić do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia żądania wyłączenia spod egzekucji, a także w okresie 14 dni po wydaniu tego rozstrzygnięcia. Gdyby sprawa trafiła z powództwa cywilnego do sądu, rzecz nie może być sprzedana również w okresie od dnia skierowania pozwu do organu egzekucyjnego do dnia uprawomocnienia się orzeczenia dotyczącego wyłączenia spod egzekucji. Wyjątek przewidziano w przypadku rzeczy łatwo psującej się. Może być ona sprzedana przed rozstrzygnięciem żądania wyłączenia spod egzekucji. Kwotę osiągniętą ze sprzedaży składa się do depozytu organu egzekucyjnego. W przypadku nieuwzględnienia żądania egzekucję prowadzi się do tej kwoty.
Depozyt można zastosować także wtedy, gdy właścicielowi nie jest na rękę, aby do czasu wyjaśnienia sprawy wyłączenia rzeczy spod egzekucji utrzymywał się stan zajęcia. Jeżeli chce wcześniej odzyskać rzecz, może złożyć do depozytu urzędu skarbowego odpowiednią kwotę jako zabezpieczenie na wypadek nieuwzględnienia żądania. Wpłata musi odpowiadać kwocie, na jaką została oszacowana sporna rzecz, albo kwocie dochodzonej należności pieniężnej łącznie z kosztami egzekucyjnymi. Urząd skarbowy uchyli wówczas czynności egzekucyjne odnoszące się do zajętej rzeczy. Nie ma to jednak wpływu na dalszy tok postępowania dotyczącego wyłączenia. W przypadku gdy żądanie wyłączenia rzeczy spod egzekucji zostanie uwzględnione, kwota złożona do depozytu podlega zwrotowi. W przeciwnym razie egzekucja prowadzona jest do zdeponowanej kwoty.
Sposoby sprzedaży przez organ egzekucyjny zajętych rzeczy:
|
Podstawa prawna
Ustawa z dnia 17.06.1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2020 r. poz. 1427 ze zm.)
|